No i prawdopodobnie będzie dramat.....
Dzwoniłem dziś do mechaniora i mówił że umył cały układ chłodzenia i dalej jest to samo, zbiera się straszny gnój w zbiorniku wyrównawczym, on obstawia iż jest to uszczelka pod głowicą, gdyż wygląda to tak jakby w którymś miejscu olej pod ciśnieniem dostawał się do kanału z płynem chłodzenia. Druga mniej optymistyczna wersja jest taka że uszczelka jest cała ale są mikro pęknięcia na kadłubie silnika lub mikro pęknięcia w głowicy, a wtedy sami wiecie co już - silnik na śmietnik i założyć inny. Sam już nie wiem WTF, wiem jedno że przedmuchanie go po trasie wg mechanika nic nie pomoże, tylko mogę jeszcze pogorszyć sprawę jak przegrzeje silnik, najgorsze w tym wszystkim jest to jak on mówi że bez zdjęcia głowicy nic nie oceni, a żeby to zrobić wiadomo już że będą koszta z planowaniem i uszczelkami :angry: