benio, raczej taki użytkownik jak ty to majątek, który nawet nie potrafi zapoznać się z regulaminem i pisać w odpowiednim dla swojego samochodu dziale.
[quote=""lukas2305""]benio, raczej taki użytkownik jak ty to majątek, który nawet nie potrafi zapoznać się z regulaminem i pisać w odpowiednim dla swojego samochodu dziale.[/quote]
a po za tym było w temacie cewki 10 miliardów pytań i odpowiedzi... jak by poszukał to w 3 minuty by znalazł odpowiedź
[quote=""badman""]Tak się stało że rozsypał mi się aparat zapłonowy w 3F-ie. Oryginał ma ozn. 030905205T
Pytanie czy mogę go zastąpić 030905205AB bo taki najłatwiej znaleźć. Czy będzie jakaś różnica?[/quote]
ja moim 3f miałem aparat 030905205AB i chodziło, nawet nie wiedziałem że mam o takich nr, ostatnio koleś mnie uświadomił gdzie chciałem sprzedać mój aparat zapłonowy,
Problem wałkowany tak wiem, ale mimo przeczytania działu dalej jestem w pupie.
POLO 86c2f 1.0 AAU
Auto mi stanęło tzn:
W trakcie jazdy sobie zgasł i już nie odpalił.
Rozrusznik kręci, ale nic się nie dzieje.
Dolałem paliwa, ale nie pomogło, na pych też nie odpalił.
Sprawdziłem pompę czy podaje paliwo, chodzi i podaje.
Paliwo dochodzi do tej przepustnicy pod filtrem powietrza.
Kupiłem te kostki - przekaźniki co są koło bezpieczników na podszybiu, niestety nie ma różnicy.
Mimo kręcenia nie pluje paliwem z rury - ale może to normalne nie wiem.
To chyba elektryka, ale mam zerowe doświadczenie w szukaniu usterek elektrycznych. Proszę o pomoc
Świece i kable mam w miarę nowe - ale to nie jest przyczyna bo silnik nawet nie zaskakuje ani razu.
Aparat zapłonowy to dla mnie zagadka, nie wiem jak sprawdzić czy w ogóle działa.. palec i kopułka są w miarę nowe.
Czujnik hala to był zmieniany, ale na jakąś używkę, więc może się kończył, ale jak to sprawdzić.
Cewka - nigdy tego nie ruszałem - jak sprawdzić czy działa?
Co potrzebuje aby to sprawdzić? jaki przyrząd i od czego zacząć? miernik, jaki? co mierzyć? Nie dam auta do mechanika, bo auto proste mechanicznie, wszystko sam wymienię, tylko proszę o pomoc i instrukcje jak to sprawdzać.
Może ktoś z pólnocy wrocławia będzie tak dobry i mi w tym pomoże na miejscu, bo nie mam miernika.
Dziękuje z góry
Musiałem sobie radzić sam...
Zrobiłem to metodą łopatologiczną tzn:
Najpierw sprawdziłem cewkę czy puszcza iskrę - podłączyłem kabel do cewki z jednej strony, a z drugiej dałem świece. Iskra poszła, więc cewka jest dobra, albo przynajmniej nie jest przyczyną awarii.
Potem sprawdziłem czy z kopułki idzie iskra, w taki sam sposób, świeca na wierzchu, niestety nie było iskry.
Wnioskuje aparat zapłonowy... kopułka w miarę nowa i palec.. więc chyba czujnik halla...
Czy dobrze wnioskuje??
Czy aparat da się jakoś rozebrać aby dostać się do czujnika halla??
No nie ma co czekać...
zamówiłem używany aparat zapłonowy, nie mam pewności czy działa dobrze i czy w ogóle, ale mam nadzieje coś mi więcej to powie.
Jak odpali i będzie iskra to wiadomo, że już jest dobrze.
Zamontowałem inny aparat, i dupa, dalej nie ma iskry na świecach... cewka niby puszcze iskre, jak sie swiece podłączy bezpośrednio do niej. Dupa żadnej zmiany, 60zł w plecy... to nie może być aparat zapłonowy, jakieś pomysły??
Forum trochę wymarło...
Auto idzie w poniedziałek do mechanika (elektryka), chcę go uruchomić... mimo czytania dziesiątek stron, żadne podpowiedzi, nie pomogły.
Dam relacje potomnym... jak mi mechanik udzieli informacji.