Tak sie robi "bezwypadkowe" auta

Ciekawostki i nowości ze świata motoryzacji.

Moderator: Global Moderator

r
rumcajs25
Swój
Swój
Posty: 759
Rejestracja: 19 kwie 2012, 13:18
Lokalizacja: okolice Sieradza

Tak sie robi "bezwypadkowe" auta

Post autor: rumcajs25 »

Link na ktorym pokazana jest rzezba hJundaja ktory dawno powinien byc przerobiony na żyletki, magik całkiem dobry w fachu bo elementy calkiem niezle spasowane, pomijam fakt ze strach takim autem jezdzic ale gosc ma talent trzeba przyznac :crazy:
http://www.autokrata.pl/news/tak-sie-ro ... zok_a22095
Mój Chagalblue
Ogólnopolski Zlot PKP 2013
Ogólnopolski Zlot PKP 2014
S
Sanchez77
Mały interesant
Mały interesant
Posty: 338
Rejestracja: 21 paź 2012, 22:21

Post autor: Sanchez77 »

Spora część "nowych" aut pochodzących z usa przechodzi takie 'lifty'...
Awatar użytkownika
vw polo9n
Początkujący
Początkujący
Posty: 93
Rejestracja: 25 sty 2015, 21:33
Lokalizacja: Warszawa Bródno

Post autor: vw polo9n »

Mojego kolegi znajomy kupił za grosze Opla Astre 4 GTC po grubym dachowaniu, auto było całe pogniecione ,po zrobieniu nie ma się do czego przyczepić wygląda jak by z salonu wyjechał,ciekaw jestem jak długo spawy wytrzymają naprężenia.
Łukasz
r
rumcajs25
Swój
Swój
Posty: 759
Rejestracja: 19 kwie 2012, 13:18
Lokalizacja: okolice Sieradza

Post autor: rumcajs25 »

Dokładnie naprezenia to jedno a drugi czynnik to wilgoc ktora powoduje korozje miejsc łaczonych spawem
Mój Chagalblue
Ogólnopolski Zlot PKP 2013
Ogólnopolski Zlot PKP 2014
p
polopatryk1234
Konkretnie zainteresowany
Konkretnie zainteresowany
Posty: 650
Rejestracja: 22 maja 2011, 16:19
Lokalizacja: Środa Wielkopolska

Post autor: polopatryk1234 »

jakiś czas temu w moich okolicach był jak by się wydawało niegroźny wypadek(nie pamiętam jakie to były auta)jedno auto uderzyło drugie w bok,to drugie rozpadło się na dwie połowy,jak się później okazało auto było spawane z dwóch.. :butcher:
Volkswagen Das Auto
Moje 6n2
viewtopic.php?f=30&t=38452
Awatar użytkownika
Slejsz
Raczkujący
Raczkujący
Posty: 27
Rejestracja: 05 cze 2014, 14:17
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Slejsz »

Pewnie spora część tych wszystkich, którzy tak się rzucają o taką robotę niebyłaby świadoma, że jeździ takim składakiem :mrgreen: Najważniejsze w całej takiej naprawie są umiejętności blacharza. Sam zaliczyłem dach w samochodzie, w którym oryginalna była tylko podłoga (okazało sie po wypadku) a jakoś żyję i samochód nie rozpadł się na kawałeczki.
Fajny argument tam w komentarzach, że w fabrykach sie zgrzewa a nie spawa - rozumiem, ze punktowe zgrzewy są lepsze niż spaw na całej długości i ewentualne ustawianie blach na zakładkę? Ciekawe więc czemu w motorsporcie obspawuje się karoserię...
Nie chcę zaczynać jakiejś lawiny ale naprawdę ludzie sami się o to proszą szukając ideałów za psie pieniądze.
'97 6N AFH| '98 6N AFH| '80 Derby 86c | '84 Derby 86c | '77 86
Awatar użytkownika
Witek6935
Trochę już znaczę
Trochę już znaczę
Posty: 1038
Rejestracja: 26 mar 2010, 18:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Witek6935 »

ten Hyundai to nic. Popatrzcie na tę skodę:
http://joemonster.org/art/30719/_Bezwyp ... a_sprzedaz
K
Kaczmar
Newbie
Newbie
Posty: 8
Rejestracja: 15 lut 2015, 8:11

Post autor: Kaczmar »

[quote=""Witek6935""]ten Hyundai to nic. Popatrzcie na tę skodę:
http://joemonster.org/art/30719/_Bezwyp ... a_sprzedaz[/quote]

Tego nie da się opisać to jest jakaś masakra ciekawe ile takich aut jeździ po naszych drogach
A
Anonymous

Post autor: Anonymous »

sporo... i nawet nie zauważysz że były robione bo co mądrzejśi spawają w miejscach normalnie nie widocznych, np pod nadkolami
T
Tomek001
Namiętny pisarz
Namiętny pisarz
Posty: 1360
Rejestracja: 10 lip 2010, 23:57
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Tomek001 »

[quote=""Marcin86c""]sporo... i nawet nie zauważysz że były robione bo co mądrzejśi spawają w miejscach normalnie nie widocznych, np pod nadkolami[/quote]

Znajomy naprawiał Lexusy ze stanów po grubych dzwonach - spawał w miejscach technologicznych i kilka napraw z ASO się u niego przewinęło, bo tak to do perfekcji opanował. Takim autem akurat bym się nie bał jeździć. Część klientów po zobaczeniu przed/po (niczego nie ukrywał) odmawiało chęci zakupu, ale sporo osób po kontroli w ASO brało auto mimo wypadkowej historii.
Już jesteśmy na trasie, 160 na blacie.
I tylko na Twoją prośbę nie cisnę więcej - choć da się! :P
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ciekawostki Motoryzacyjne”