Pola mama kilkanaście worów 60 litrowych

jak nie więcej.
Nie ma jak tego przewieźć... zazwyczaj większą liczbę uzbieranych nakrętek ślemy kurierem, wysyła je za nas jakaś firma lub kombinujemy kto ma jechać je zawieźć przy okazji pobytu w Szczecinie.
Jeśli jednak byłabyś skłonna do pomocy - dogadajcie się z mareckiem. Ma on ponoć dostęp do szkoły, z której można odebrać większą ilość. Jeśli doszłoby do sfinalizowania sprawy - klub (sponsorzy, a mamy kogoś takiego na oku) pokryje paliwo za przewóz tego do Adriana.
Co Ty na to?
Nim jednak napiszę do mamy Adriana co i jak musiałabym mieć pewność ile tych nakrętek będzie.
Ogarniecie temat?