Ja z Anią byliśmy w Rzeszowie chwilkę po 19, bo jeszcze mały postój po drodze zrobiliśmy u babci Ani

Wielkie podziękowania dla wszystkich obecnych, było przednio, jak zawsze z resztą. Widać było powrót do korzeni - wszyscy siedzieli w jednym miejscu i razem się bawili

To mi się najbardziej podobało i pokazało niejednemu, że jesteśmy wielką rodziną

[quote=""konrado85""] tylko 6 postoi za sprawą kamaz ;-)[/quote]
Jak już mówiłem Bruczykowi przez telefon, jestem w szoku, że tak mało

[quote=""kolodziej_prezes""]ps. grypsko jednak dało nam rade[/quote]
Słabo walczyliście

[quote=""Kubrick""]Fajnie było, chcę jeszcze

[/quote]
Nie Ty jeden

Można będzie co nieco pokminić
