Nie wiem czy ktoś z was bawił się już w rozebranie kluczyka,ale podzielę się uwagami.
No i się stało,korpus co trzyma grot się rozleciał

Na allegro są różne oferty,widać że po ilości sprzedaży nie jest jakiś wyjątkowy przypadek..
Na YT można znaleźć różne tutoriale,ale nie potrzebnie pośpieszyłem się nie szukając więcej filmików.
Dlatego mała przestroga dla innych,przytrafił się wypadek..

Za bardzo nie polecam takich sposobów otwierania:
https://www.youtube.com/watch?v=V1snxXcUEXA
https://www.youtube.com/watch?v=_G0pEBZf23I
https://www.youtube.com/watch?v=yX6P6ctiYlA
Już tłumaczę dlaczego, "przebijając" ten kołek zabezpieczający do środka , łamie on kawałek plastiku który jest praktycznie blisko płytki drukowanej,
a w pobliżu znajduje się kondensator, który "może nie zawsze" jak w/g filmików nie uszkadza go przez naderwanie od płytki.
Może nie wbijać za głęboko,może inaczej się wyłamie ten plastik, różnie można gdybać i liczyć na udane otwarcie.
Więc nie warto myśleć o oszczędzeniu oryginalnej obudowy,tylko ją po prostu zniszczyć i wyrzucić.
Mądry po szkodzie, i na tych filmikach już to wygląda bezpieczniej:
https://www.youtube.com/watch?v=WiACkGW84FA
tu to robi bez przejmowania się o obudowę
https://www.youtube.com/watch?v=VwsU7KH8j-g
a tu wyjaśnia co powoduje za uszkodzenia poprzez właśnie przebijanie bolca:
https://www.youtube.com/watch?v=ZPOcF1uDkbI
A tu już moja reanimacja.. :





Na szczęście udało się przylutować kondesatorek , wszystko działa poprawnie i można się cieszyć nowym kluczykiem


Kolejną czynnością, to cza wybić pasbolec/kołek ustawczy by wyjąć grot sklepowy, by w jego miejsce wstawić ten z polówki.
Co do poprawek,to trzeba podpiłować/podszlifować oryginalny grot na grubości, bo nie wchodzi w ten korpus,
rowek poprzeczny również warto pogłebić, bo byłby za płytki a przy wbijaniu mógłby rozerwać korpus.
W nowej obudowie już sam od siebie wyłamałem w tym miejscu kawałek plastiku, by "ewentualnie w przyszłości" można było go wybić, oby już nie.
Bo nie wiem czy to chiński wyrób,czy jakiś słaby.. Ale widać że solidna konstrukcja,w sumie nie różni się od ori.
Ten przycisk co zwalnia grot/scyzoryk to jest ciut mniejsza na średnicy,co w niczym nie przeszkadza.
Były tańsze oferty, ale te miały rozwiązanie na skręcenie poprzez wkręcik , a nie tak samo jak w oryginalnym na bolec,
no i w komentarzach na allle, paru napisało,że wywalone pieniądze,że coś tam elektronika nie pasuje i itp. więc wolałem dołożyć.
Jeśli kiedyś komuś coś podobnego się przytrafi,może spróbować własnych sił,ale na pewno nie każdy użytkownik/użytkowniczka 6r się tego podejmie,
a pojedzie do punktu dorabiania kluczy.
A satysfakcją z tego wszystkiego jest właśnie to,że można samemu coś zrobić i nie korzystać z usług innych instytucji.
I tak właśnie przed wczoraj pojechałem do kolegi na kanał (bo nie mam) by wymienić samemu olej.
Wystarczy torx 25 do odkręcenia osłony, grzechotka z 19 do spustu z miski, nasadka do niej 30, by filtr OP641 wykręcić,
wlać nowego i kombinacją przycisków przy liczniku ustawić kolejne 365dni / 15000km.
Wiadomo że nie jest to jakaś żadna filozofia,ale samo to,że zrobiło się coś samemu.
No na pewno CNK jest tu chyba mistrzem w indywidualnych manualach.